o mnie

notka biograficzna

Mariusz Bernard Kułakowski (ur. 15 czerwca 1961 w Gdańsku) – polski malarz, pedagog (nauczyciel plastyki i historii sztuki), autor tekstów o sztuce. Studiował na Wydziale Malarstwa Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie ASP) w Gdańsku. Dyplom uzyskał w 1987 r. w pracowni prof. Włodzimierza Łajminga. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków oraz Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki. Artysta współpracuje z Galerią Jackiewicz w Gdańsku. Prace w zbiorach Muzeum Ziemi Lubuskiej, Muzeum Narodowego w Gdańsku (Oddział Sztuki Współczesnej), Urzędu Miejskiego w Sopocie, w kolekcji ZPAP w Łodzi, a także w kolekcjach prywatnych.

o swoim malarstwie

Faza projektowania komputerowego daje możliwość jednoczesnej pracy nad dowolną ilością multiplikacji jednego pomysłu. Przestrzeń obrazu zapisana w komputerowym zapisie jest podstawą do dalszej, manualnej wypowiedzi artystycznej. Powstaje iluzyjna przestrzeń malarska o wyraźnie duchowej wymowie.



krytycy, prasa . . . 

"Obrazy Mariusza Kułakowskiego wyróżnia niezwykła harmonia form oraz nienaganna technika wykonania. Artysta tworzy niepowtarzalne, przepełnione liryzmem i ekspresją kompozycje, w których najlepiej uwidacznia się nieprzeciętny talent i wyczucie malarskie."

 

prof. Mario Nicosia

"Jak się wydaje, jego sztuka ukazuje malarstwo w „malarskich uwikłaniach” – w licznych próbach, w kolejnych wersjach, kolejnych przybliżeniach rozbija klasyfikacje, rewiduje formy, wyraża dystans wobec konwencji, a każde takie nowe ustalenie pozostaje prowizoryczne i tymczasowe, nie ogarnia całości malarskiej rzeczywistości, domaga się konfrontacji, podważa możliwość stworzenia systemu zamkniętego przez doraźne relacje, wytrącone z jednego kontekstu i wprowadzone w inny, nie zawsze i nie całkiem przystający. [...] Mariusz Kułakowski szukając malarskiej syntezy wyraziście podkreśla strukturę, ślad ręki, wygrywa relacje pomiędzy wyobrażeniem przedstawionym na płótnie i jego postrzeganiem, a materialnością samego obrazu. Nieco nieufnie spostrzegamy, że więcej tu pytań niż ustaleń, gdy napięcie między rzeczywistością przedstawioną a jej plastycznym ujęciem nigdy tak do końca nie maleje, bo tu nic nie jest ani oczywiste ani ostateczne."

 

Jerzy Kamrowski